niedziela, 20 września 2015

Czary mary większe rozmiary

Piercing jest dość radykalną ingerencją w swoje ciało. Jednak mało kto wie, że w wiktoriańskiej Anglii moda na przekłuwanie bardzo szybko rozwijała się wśród elit społeczeństwa jak i nizin. Wszystko za sprawą przekonania, że kolczyki w miejscach intymnych "działają cuda".

Kolczyki zazwyczaj miały kształt metalowych kółek zakończonych kulką, które łączono ze sobą łańcuszkami. Kobiety najczęściej przekłuwały sobie sutki w wierze, że zapewnią im one większą przyjemność podczas miłosnych uniesień oraz sprawią, że piersi w dość szybkim czasie urosną do "lepszych" rozmiarów. Zabiegowi temu poddawały się głównie panie z wyższych sfer, ale pośród miłośników piercingu nie zabrakło klasy średniej czy prostytutek.

Mężczyźni nie chcą zostać w tyle za kobietami również kolczykowali się w miejscach intymnych. W tym wypadku nie były to jednak piersi...
W tamtym okresie panowała moda na bardzo obcisłe spodnie, które dokładnie opinały krocze. A kolczyki przyczepiane do specjalnych  haczyków instalowanych w spodniach dodatkowo wybrzuszały materiał dając pożądany przez panów efekt.
Co ciekawe jednym z najbardziej znanych posiadaczy "magicznych powiększaczy" był książę Albert - mąż królowej Wiktorii. Ponoć poddał się temu zabiegowi jeszcze przed ślubem.

Jak widać moda na kolczykowanie miejsc intymnych pomimo pewnego okresu zastoju w późniejszych czasach powróciła na nowo. Ludzie coraz częściej przekłuwają swoje ciała w dość nietypowych miejscach, nie wiedząc nawet, że nie są pionierami w tej dziedzinie piercingu.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz